Na forum PiO rozgorzała dyskusja na temat IP w pozycjonowaniu. O ile kwestia czy zróżnicowanie IP na których stoją nasze stronki (w tym zapleczowe) jest korzystna – raczej większość odpowiada, że TAK. Z tym mogę i ja się zgodzić.
Ale pojawiła się kwestia tego jak istotne ma znaczenie zróżnicowania IP ? Tu głosy są podzielonę, na początku spora liczba osób stwierdziła, że ma i to ogromne – jednak głównym argumentem było „bo gdzieś tak pisało” – cóż kiedyś mówiono, że ziemia byłą płaska. Ktoś tak powiedział i się rozeszło. Czy z IP jest tak samo?
Część argumentów przemawia, za tym – że ma – najprostrzy to, to – że google znajdując jakiś nasz „spam” znajduję również wszystkie nasze spam na tym IP, zgadzam się – ale czy google tak robi? No własnie śmię twierdzić, że NIE. Tak samo jak jest z systemami wymiany linków – przecież zacząć linkować 1 stronę tylko danym SWL a potem zobaczyć z jakich stron linki do nich prowadzą, następnie wszystkie wyciąć (bo to wg. google łamanie ich wytycznych). Niby takie proste – ale google z tego nie korzysta, z wyciniania po IP w znanych mi przypadkach również nie. Sam miałem okazję przechodzić przez wiele „fal” banów – i mimo, że wiele „spamów” było na jednym IP, nie były one wycinane. Raczej wybiurczo z różnych IP – dlatego mogę niemal z 100% pewnością powiedzieć, że argument bezpieczeństwa jest mocno przesadzony.
Kolejny argument to moc z wielu serwisów na różnych IP jest większa – brzmi dość przekonywująco, ale czy aby na pewno tak jest? Już o tym pisałem – kiedyś faktycznie uległem temu przekonaniu, postawiłem wiele stronek na bardzo wielu IP zacząłem nimi linkowac jedną z moich stron, jednak jakiejś specjalnej „mocy” nie odczułem.
Zdziwiony brakiem tej cudownej mocy ze zróżnocowania IP przeprowadziłem kilka testów, jednym było linkowanie stron z wielu IP, a innych stron (podobnych jakościowo) z serwisów postawionych na chyba 2 IP. Linkowałem oczywiście z niemal tej samej jakości stron. Efekt… no właśnie, brak jakiś specjalnych różnic. Trochę przygnębienia było, że inwestowałem w tak wiele IP a tu efektu zamierzonego nie ma.
Dlatego kolejny arugment, że moc jest większa odpada niestety.
Było też poruszane IP na serwerach hostingowych (wirtualnych) tam nieraz jest bardzo dużo stron na jednym IP i co mają gorsze pozycję? No ja wiele lat „żyłem” na kontach wirtualnych i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że po przejściu na dedyka i na własną pule IP nie odczułem, żadnej dodatkowje „mocy”.
Gdzieś przeczytałem argument, że google rozpoznaje IP firm hostingowych i prywatnych dedyków. Trochę śmiać mi się zachciało – no ale każda teoria jest dobra jezeli inne odpadają.
Dla niedowiarków, może w najbliższym czasie przeprowadzę jakiś teścik który potwierdzi to co pisałem, choć z drugiej strony nie mam w tym interesu – a może niech sobie hostingodawcy zarobią 😉
Tak więc, z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć – że różnicowanie IP jeżeli ma (a załużmy, że coś tam daje) to naprawdę minimalnie większą moc niż IP współdzielone.